- Piotr M. - 100
- Mirosław L. - 20
- Leszek P. z Zamości - 50
- Michał G. - 10
- Agnieszka S. z Łodzi - 10
- Jarosław O. z Pruszkowa - 30
- Jan R. - 20
- Mirosław G. z Głogowa - 20
- ByteEater z Bielska-Białej - 10
- Andrzej J. - 20
- Jan S. - 10
- Piotr N. - 100
Dzięki!
| |||
Andrzej Orkowski: W kwietniu cała postępowa Polska namaściła Pana na - jak to określiliśmy w Liberum veto! - Naczelnego Bubla RP, zarzucając Panu antysemityzm. Za co nie lubi pan narodu żydowskiego? Stanisław Michalkiewicz: Rzeczywiście, po wygłoszeniu na antenie Radia Maryja felietonu poświęconemu m.in. żydowskim roszczeniom majątkowym wobec Polski awansowałem do rangi czołowego antysemity polskiego. Tygodnik Wprost udelektował mnie nawet tytułem Michalkiewicz po żydowsku, jakim opatrzony był artykuł napisany przez jakiegoś Żyda, który zauważył, że Michalkiewicze są w każdym kraju. A.O: O co więc chodzi z tym pańskim antysemityzmem? Czyżby nagle zawiązano przeciwko Panu jakiś spisek? S.M.: Pod pretekstem antysemityzmu rozpętano na mnie nagonkę z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że był to bardzo wygodny pretekst do zaatakowania Radia Maryja, które już od dawna było na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce, któremu niezależność tej rozgłośni psuje szyki i interesy. Po drugie dlatego, że ujawniłem informacje, które nie miały ujrzeć światła dziennego, tzn. informacje o obietnicy załatwienia sprawy roszczeń żydowskich jeszcze w tym roku, udzielonej przez pana premiera i pana prezydenta. Ta nagonka przeciwko mnie miała charakter zorganizowany i z tego powodu można mówić o spisku, ponieważ została uruchomiona agentura zarówno razwiedki, jak i lobby żydowskiego, rozlokowana w różnych środowiskach, nie wyłączają duchowieństwa. A.O.: W inkryminowanym felietonie wygłoszonym najpierw w Radiu Maryja, a potem przedrukowanym m.in. przez Najwyższy Czas! i Liberum veto! mówi Pan, że niektóre organizacje żydowskie domagają się od Polski jakichś pieniędzy, a nasze władze godzą się płacić. Czy jako prawnik może się Pan ustosunkować do legalności takich wypłat? S.M.: Roszczenia wysuwane przez żydowskie organizacje przemysłu holokaustu są pozbawione podstaw prawnych zarówno z punktu widzenia prawa polskiego, jak i w kategoriach prawa rzymskiego. Majątek pozostawiony na terenie Polski przez Żydów zamordowanych przez Niemców, co do którego nie udało się ustalić spadkobierców, został przejęty na własność państwa na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. A.O.: Jakoś ze strony tych środowisk dziennikarskich, które oburzały się na pański rzekomy antysemityzm nie słyszałem ani słowa komentarza do tej części pańskiego felietonu. Jak Pan sądzi, dlaczego dziennikarze w ogóle się tym nie zainteresowali? S.M.: Bo się boją. Wiedzą doskonale, że mam rację, więc nie potrafią podważyć moich argumentów. W takiej sytuacji ograniczają się do obszczekiwania mnie za antysemityzm. Boją się też, że gdyby zaczęli wypytywać pana premiera, jakich to obietnic udzielił 16 marca panu Dawidowi Harrisowi z Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, to sami zostaliby potraktowani w ten sposób przez innych ormowców politycznej poprawności, napuszczonych przez żydowskie lobby z Gazety Wyborczej. Nie jest to specjalnie bezpieczne, bo oprócz szargania dobrego imienia, pociąga za sobą też sankcje ekonomiczne. A.O.: Czy te wszystkie protesty, wnioski do prokuratury i apele w jakiś sposób wpłynęły na pański pogląd wyrażony w felietonie? Czy gdyby pisał go Pan dzisiaj, coś uległoby zmianie? S.M.: Niczego bym nie zmienił, z niczego bym się nie wycofał, bo późniejsze wypadki tylko potwierdzają zarówno prawdziwość moich słów, jak i powagę sytuacji. Właśnie opublikowano informację o rozmowach, jakie przedstawicielka Kancelarii Prezydenta prowadzi w Waszyngtonie z przedstawicielami organizacji przemysłu holokaustu i polakożercą Abrahamem Foxmanem z osławionej Ligi Antydefamacyjnej. A.O.: Dziekuję. S.M.: Dziekuję. | |||
|
Andrzej Orkowski Autor artykułu wkrótce obciąży Twój portfel pobierając zasiłek dla bezrobotnych. Jeśli masz dla niego jakąś propozycję, zapłacisz mu chociaż za robotę, zamiast za lenistwo. Kontakt andrzejor (małpa) wp.pl | |||
| Skomentuj i zobacz komentarze (4) | |||
|
| |||
|
|
Ostatnie komentarze:
|
| 4. kwojak@interia.pl | 21 sierpnia 2006 13:59 |
|
|
Tekst bardzo dobry. Tym ludziom nalezy dac po lapach. Tylko kto sie odwazy? Za kazde slowo NIE polscy poslowie i europoslowie sa "bici" przez politrukow poprawnosci politycznej.
|
|
|
|
Fajny komentarz (7)
|
| 3. makroman | 22 maja 2006 7:23 |
|
|
Dotykamy tu najboleśniejszego problemu uczciwych publicystów – czy pisząc prawdę, w zgodzie z własnym sumieniem – dostarczyć amunicji przeciwnikom czy ... kierująć się jakąś odmianą walenrodyzmu przemilczeć temat ?
|
|
|
|
Fajny komentarz (11)
|
| 2. Nuntaro | 21 maja 2006 21:28 |
|
|
Osobiście mam tylko jeden "kłopot" z apelem p. Michalkiewicza: oprócz wyborów z roku 1989, odkąd mam prawo głosować, głosuję na kandydatów UPR... nie mam wiec aktualnie kogo upominać;) Wnioskuję więc o podobny list do Prezydenta RP !
|
|
|
|
Fajny komentarz (11)
|
|
|