- Piotr M. - 100
- Mirosław L. - 20
- Leszek P. z Zamości - 50
- Michał G. - 10
- Agnieszka S. z Łodzi - 10
- Jarosław O. z Pruszkowa - 30
- Jan R. - 20
- Mirosław G. z Głogowa - 20
- ByteEater z Bielska-Białej - 10
- Andrzej J. - 20
- Jan S. - 10
- Piotr N. - 100
Dzięki!
| |||
Ten tekst ma więcej niż 90 dni, wobec czego dostępny jest dla osób wspierających Korespondenta | |||
|
Andrzej Orkowski Autor artykułu wkrótce obciąży Twój portfel pobierając zasiłek dla bezrobotnych. Jeśli masz dla niego jakąś propozycję, zapłacisz mu chociaż za robotę, zamiast za lenistwo. Kontakt andrzejor (małpa) wp.pl | |||
| Skomentuj i zobacz komentarze (4) | |||
|
| |||
|
|
Ostatnie komentarze:
|
| 4. | 16 czerwca 2005 7:02 |
|
|
Szkoda, że tak jest. Świadczy, że dalej naród żyje w nieswiadomości.
Przez wiele lat prowadzilam korespondencje z ks. Poradowskim kiedy mieszkał w Chile. Ma kilka bardzo ciekawych listów.
pozdrawiam
Elżbieta Wilczyńska
|
|
|
|
Fajny komentarz (0)
|
| 3. | 16 czerwca 2005 4:13 |
|
|
Dobrze, że został dziś przypomniany
|
|
|
|
Fajny komentarz (0)
|
| 2. | 16 czerwca 2005 3:44 |
|
|
2 bardzo krzepiące fakty:
że jednak ktoś o księdzu Poradowskim pamięta (Korespondent); że idee mają moc zmieniania świata (pisemko księdza, które miało wpływ na elity). Dlatego - jeśli wykażemy się cierpliwością i uporem - Ksiądz na pewno będzie miał swój pomnik i ulicę.
|
|
|
|
Fajny komentarz (0)
|
|
|