- Piotr M. - 100
- Mirosław L. - 20
- Leszek P. z Zamości - 50
- Michał G. - 10
- Agnieszka S. z Łodzi - 10
- Jarosław O. z Pruszkowa - 30
- Jan R. - 20
- Mirosław G. z Głogowa - 20
- ByteEater z Bielska-Białej - 10
- Andrzej J. - 20
- Jan S. - 10
- Piotr N. - 100
Dzięki!
|
Komentarze do tekstu Wspólnie odniesiemy sukces! [ 1 ] |
| 1. Sizar | 17 stycznia 2010 10:42 |
|
|
Przyznam, że byłem sceptyczny wobec tego wyboru, ale ten wywiad napawa optymizmem. Pożyjem - zobaczym.
|
|
|
|
Fajny komentarz (20)
|
| 2. carlit | 17 stycznia 2010 16:17 |
|
|
Podoba mi się idea wystawienia przed UPR własnego kandydata w wyborach prezydenckich (nie JKM). Myślę, że warto zaryzykować i wypromować kogoś nowego.
|
|
|
|
Fajny komentarz (16)
|
| 3. Corve | 17 stycznia 2010 16:28 |
|
|
Nie podzielam optymizmu poprzedników... Obym się mylił.
|
|
|
|
Fajny komentarz (16)
|
| 4. DariuszSiodłak | 17 stycznia 2010 18:21 |
|
|
wydaje się, że na dzień dzisiejszy optymalne wyjście to zwołanie konwentu i podjęcie uchwały o rozwiązaniu UPR.
W imię szacunku dla Idei UPR. Przypominam, że jednym z warunków założenia partii politycznych jest poparcie 1000 przyszłych członków partii. Dziś UPR to może 100-150 osób, całkowicie zanikły wpłaty dla UPR, wszyscy totalni skłóceni, |
|
|
|
Fajny komentarz (19)
|
| 5. rzadzins | 18 stycznia 2010 4:15 |
|
|
W 100% popieram pana Dariusza Siodłaka.
|
|
|
|
Fajny komentarz (10)
|
| 6. Andrzej Jędrzejewski | 18 stycznia 2010 9:59 |
|
|
DariuszSiodłak "...wydaje się, że na dzień dzisiejszy optymalne wyjście to zwołanie konwentu i podjęcie uchwały o rozwiązaniu UPR..."
Panie Darku, to zawsze można zrobić. Pytanie tylko, co to da ? Moim zdaniem są dwie opcje: Albo nic nie robić i narzekać albo próbować jednak coś robić. A jeżeli chce się coś w kraju zmienić, to chyba jednak łatwiej postawić na nogi UPR niż zbudować kompletnie od nowa struktury nowej partii o tym samym profilu. Gdyby się jeszcze miało za sobą jakiś koszerny kapitał... Albo przynajmniej wsparcie sąsiadów ze wschodu czy zachodu... Ale w naszej sytuacji, kiedy jedyne fundusze jakimi dysponuje partia to te, które leżą w naszych portfelach a nasze istnienie przeszkadza chyba wszystkim wkoło, poczynając od rządu niemieckiego, poprzez całą rodzimą klasę polityczną i "grupę trzymająca władzę" a na "holocaust industry" kończąc wydaje się to przedsięwzięciem dość karkołomnym a co gorsze, bez żadnej gwarancji, że osiągnie się coś więcej niż jako UPR... Jak nie patrzeć, pewien potencjał to środowisko cały czas posiada i jeżeli (daj Boże) nie będzie już sabotowane od środka, to sądzę, że da się UPR postawić na nogi. :) Myślę, że warto spróbować, bo szkoda byłoby, żeby po tej stronie sceny politycznej został tylko WiP a jej prezes dalej trwonił entuzjazm i zapał ludzi dobrej woli ;) |
|
|
|
Fajny komentarz (21)
|
| 7. DariuszKL | 19 stycznia 2010 3:00 |
|
|
Wydaje sie,ze ona moze uspokoic troche te rozgrzane łby w UPR.Chyba dosc juz tych wewnetrznych ataczkow pora sie zjednoczyc i dzialac.
|
|
|
|
Fajny komentarz (8)
|
| 8. makroman | 19 stycznia 2010 10:54 |
|
|
Armia która 20 lat nie prowadzi wojny dziecinnieje - tak powiedział Napoleon a znał się na rzeczy, Można by go strawestować - partia która 20 lat nie posiadała władzy też dziecinnieje...
Siodłak ma rację. |
|
|
|
Fajny komentarz (5)
|
| 9. Edi | 19 stycznia 2010 11:33 |
|
|
UPR nie ma nic do stracenia. Rozwiązywanie jedynej partii z jasno określonym i ideologicznie stabilnym oraz przewidywalnym programem K-L u progu okresu wyborczego byłoby bezmyślną rejteradą. Jeżeli nowy prezes wykaże się zdolnością jednoczenia partii, roztropną stanowczością i bystrością umysłu ma szanse na zaistnienie w świecie polityki i wprowadzenie UPR- znanej, zreformowanej i zorganizowanej siły politycznej do walki w politycznym realu.
W polityce rozpaczliwie brakuje odpowiedzialnego reprezenta na skrzydle K-L prawicy. Sytuacja po 20 latach nowej Polski zmienia się diametralnie i mamy coraz więcej światłych i myślących młodych Polaków rozumiejących powiązania rynku. Polska M. Tacher miałaby szansę na sukces, jeśli sprosta wyzwaniom. Osobiście z przyjemnością ponownie zagłosuję na odnowiony UPR |
|
|
|
Fajny komentarz (10)
|
| 10. prudzki | 19 stycznia 2010 15:16 |
|
|
Pytanie do Pani prezes i nie tylko - ile pieniędzy jest w stanie wydać UPR w mediach na uświadomienie Polakom, że UPR to nie JKM?
|
|
|
|
Fajny komentarz (4)
|
| 11. makroman | 20 stycznia 2010 2:45 |
|
|
Paweł - doskonale postawiony problem! BRAWO
|
|
|
|
Fajny komentarz (3)
|
| 12. DariuszSiodłak | 20 stycznia 2010 23:09 |
|
|
Jestem UPR-owcem z "krwi i kości"
do 1990 walczyłem "z komuną" w ramach Federacji Młodzieży Walczącej, a wcześniej KPN jako dzieciak wiele dostałem wpierdol od SB ale pamiętam 1990 r. pamiętam Kraków pamiętam ul. Szewska, jak [dziś Mc Donald], sprzedawali pierwsze numery "Najwyższy Czas!] (dokładnie nr 19,20)
- lekarze (członkowie UPR) wiele lat wspierałem UPR,
czas TEGO UPR dobiegł końca, choć na zawsze pozostanę UPR-owcem z krwi i kości. ..... [chyba nikt nie nadąża w bieżących kłótniach |
|
|
|
Fajny komentarz (7)
|
| 13. makroman | 21 stycznia 2010 3:25 |
|
|
Dariusz - trudno się nie zgodzić.
JKM (moim zdaniem) na początku lat 90 ogromnie zaszkodził wizerunkowi UPR (przecież była to partia sejmowa) poprzez swoje kontakty (czy może został w nie wmanewrowany) z ludźmi przedstawianymi w mediach jako skini. Resztę załatwił napływ do partii oszołomstwa - na jednym ze spotkań w Tarnowie większość czasu została zmarnowana na dyskusje o żydowskim pochodzeniu Mikkego, przy czym hołubiono świrów zamiast wywalić ich za drzwi i zając się konstruktywną pracą. A potem było już tylko gorzej Niestety publicystyka nie zastąpi polityki. |
|
|
|
Fajny komentarz (5)
|
| 14. Edi | 23 stycznia 2010 12:31 |
|
|
Jestem dość daleko od realiów polskiej polityki i rzeczywistości UPR, ale cieszę się, że ta partia istnieje i wciąż się przepoczwarza. Nie sądzę by klęski UPR w ostatnim dwudziestoleciu były tylko efektem indolencji polityków tej partii. Jasne, że nie trafił się nam bystrzak w rodzaju Giertycha, który potrafiłby wyciągnąć ideę KL z cienia systematycznie rozpracowywanego i dołującego nas korwinizmu.
Ta partia przetrwała to wszystko i jest obecnie poza cieniem JKM. 20 lat istnienia świadczy jednoznacznie o ponadczasowości idei i potrzebie ubrania jej w twarze zdolnych polityków, którzy nie będą jej kompromitować. Nie mamy nic do stracenia. UPR nic nie zagraża na naszym skrzydle. |
|
|
|
Fajny komentarz (5)
|
| 15. jozek | 25 stycznia 2010 15:14 |
|
|
to właściwie jak to było/?
uprnowysacz.blog.onet.pl |
|
|
|
Fajny komentarz (0)
|